...

czwartek, 19 maja 2011

Gdy kwitną bzy...




(...)
gdy kwitną bzy, co głoszą, iż
budzisz się po to, aby śnić
pamiętaj co (zapomnij nic) 








(...)
gdy tak rozkwita każdy cud
że myśl nie może złapać tchu
pamiętaj gdzie (zapomnij tu)





i (gdy nam czas objawi, że
od czasu nas uwolnić chce)
zapomnij mnie, pamiętaj mnie


/ "gdy kwitnie żonkil (ten, co wie...)" 
Cummings (fragmenty) 
tłum. Barańczak /


... 






:)

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam bzy, ten zapach jest zdecydowanie moim ulubionym :) Ślicznie komponują się bzy z obrazkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. i co mam napisać... każde z tych zdjęć uzasadnia dlaczego maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku...

    wybacz, że dawno nie zaglądałm, ale całkiem nie było kiedy :( Super wykorzystałas ten domeczek na dekoracje wielkanocne :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę Ci tych bzów kolorowych. Ja mam jednego kapryśnika jakich mało. Po zasadzeniu przez trzy czy cztery lata nie kwitł, tylko rósł. Gdy w końcu wkurzona tym faktem postanowiłam go wykopać i zamienić na inny model, to skubaniec zakwitł takim morzem kwiatów, jakby chciał nadrobić stracone lata. No to oszczędziłam drania a on ... w tym roku dał mi dwa ( dosłownie dwa) kwiaty na jednej gałązce. Co robię nie tak? Nie wiem, ale postanowiłam dosadzić mu konkurenta. Może rywalizacja z młodszym ;) mu pomoże. Ściskam mocno, pozdrawiam ciepło i dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Majowe bzowe szaleństwo :) pięknie sfotografowane. Jeśli kiedykolwiek będę miała ogród będę miała w nim bzy. Pozdrawiam bez pośpiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bez kocham, a tabliczka świetna, surowy materiał a taka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam bzy, zdjęcia mnie zauroczyły, na szczeście za oknem mam żywy pachnacy obraz lilaka sensation :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiekne bez ujelas w obiektywie, az buzia sie usmiecha.

    Te obrazki nzawsze podziwiam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia. Ja niestety mam tylko w kolorze bieli, ale zapach jest boski!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kocham te kwiaty. W domku rodzinnym miałam, tutaj dopiero posadzę. Właśnie zaczynamy robic ogródek, już mam kilka roślinek i juz się o jednego świerka martwię, bo cos mu czubki brązowieją. A ja bym chciała aby to wszystko zyło bez końca!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam za odwiedziny:)))
    Też kocham bzy. Wczesną wiosną nie mogę się doczekać doczekać, kiedy pąki rozwiną się na tyle, by określić, ile jest kwiatów. U mnie w tym roku kwitną wyjątkowo obficie, a mam w pobliżu domu 8 odmian! (u mnie 3, reszta u sąsiadów;)) Pachnie cudnie, szkoda tylko, że to już końcówka kwitnienia.
    Kajka, świetnie Cię rozumiem, też mi żal każdej rośliny. Może coś zjada tego świerka? Albo jakaś grzybowa choroba. Może trzeba popsikać jakimś specyfikiem?
    Mira - niektóre odmiany lepiej kwitną, jeśli obłamuje się kwiatostany (trzeba rwać do wazonu, jeśli wytrzymuje się taki zapach w domu - mnie np. wcale nie przeszkadza;)) Trzeba wyciąć przekwitłe gałązki, ja tak robię z odmianami szczepionymi, a te zwykłe, "wsiowe", kwitną i tak, bez względu na traktowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne! Uwielbiam bzy,zwlaszcza biale...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Chce posadzić pod oknem sypialni, najchętniej biały, ale nie wiem, czy te białe pachną tak samo pięknie, jak liliowe?

    OdpowiedzUsuń
  13. kolorowe bzy sa śliczne!U mnie w okolicy tez jest dużo odmian i kolorów ale juz przekwitają!Szkoda!!!Rameczka jak zwykle urocza:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj Agniesiu-zaczarowałaś wiosnę. Bzy przypominają mi moją ukachaną Babcię i jej niesamowity ogród.
    Mój anioł smuci się bo brak mu anielicy do towarzystwa. Powiem więcej jak zobaczyłam Twoją aniołkową śpioszkę to zaniemówiłam. Rewelacja.
    Muszę coś z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń