...

niedziela, 25 marca 2018

Ach, to Ty!


Wiosna, wiosna!

Czyż nie cudne są te obłoki?



Przyszła, choć jej pierwszy dzień był bardziej zimowy, niż wiosenny, a cały wcześniejszy tydzień bardzo mroźny i śnieżny.



Na szczęście marcowe słońce grzeje całkiem nieźle, więc po śniegu prawie nie ma już śladu, z czego chyba najbardziej cieszą się ptaki. Przez ostatnie tygodnie poszło do karmników co najmniej 10 kg słonecznika, a dodatkowo kilka kg jabłek, które w tempie wyścigowym pochłaniały kosy i szpaki. A ja ten słonecznik wożę w plecaku z miasta na wieś…;) Kupuję zawsze w tej samej budce na Kleparzu, u takich miłych starszych państwa, oni teraz już z daleka wołają – to ile dziś tego słonecznika?;)) Mam wrażenie, że ile bym nie wysypała, to tyle zostałoby zjedzone przez całe chmary sikorek, wróbli, mazurków, zięb, dzwońców i pewnie jeszcze innych ptasich głodomorów. Przylatuje też grubodziób, sójki i para sierpówek. Oby już ta wiosna została na dobre, bo kręgosłup mi znowu zacznie szwankować;) Ale jak miło wędruje się o świcie na przystanek, kiedy dokoła rozbrzmiewa śpiew kosów! Uwielbiam te ich poranne i wieczorne trele i gwizdy.
Skowronki też uwielbiam... 

Tymczasem kolejne Święta za pasem, znowu kiermasze i znowu szycie:) Jak zwykle miałam zamiar zacząć wcześniej i szyć sobie po trochu, by potem nie ślęczeć godzinami przy maszynie i igle, ale jakoś znowu nie wyszło;)
 













No i tak szyłam i szyłam, a w międzyczasie dom mi całkiem kurzem zarósł;) Trzeba więc teraz schować maszynę i wziąć się za porządki. Na dodatek rączki świerzbią do prac ogródkowych, choć ledwie ziemia rozmarzła z wierzchu;) Dziś wysiałam wreszcie pomidory i papryczkę, dużo mniejsze ilości, niż dawniej, kiedy miałam szklarnię do dyspozycji. Jednak szklarnię trzeba było rozebrać, a pomidory teraz tylko w gruncie i w mniejszej ilości. Kiełkuje mi jednak od jakiegoś czasu marzenie o ślicznej ozdobnej szklarence:)

Miłego, radosnego świętowania wszystkim życzę, i oby wiosna zagościła już na dobre!
Pozdrawiam gorąco:)

2 komentarze:

  1. Piękne prace. Najbardziej spodobały mi się różowe i zielone zajączki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zabawne, kolorowe i radosne te zwierzaki! Wykonałaś ogromna pracę. Ja ogródkowo jestem bardzo spóźniona. Szklarnia też mi się marzy, hm. Pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń